
Debilne przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii spowodowały, że mak do ciasta musimy sprowadzać z Czech.
Uprawa Papaver somniferum bez zezwolenia jest w Polsce nielegalna.
Opisując ten absurd, pewien magazyn ogrodniczy pociesza nas, że
"niemusimy się jednak martwić, że zabraknie nam maku na kutię, makowiec
czy do świątecznych łamańców. Sprowadzamy go z Czech, gdzie obowiązują
znacznie bardziej liberalne przepisy i jego produkcja kwitnie". Cóż, nie
oczekujemy od działkowców wnikliwej analizy konkurencyjności polskiej
gospodarki...
Czytaj całość: http://a1.nie.com.pl/art27042.htm
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz